Sonda

Najbardziej smakuje mi pizza z restauracji...








Kontakt

Napisz do nas

Napisz swoje uwagi dotyczące serwisów ekonomicznych Wirtualnej Polski

Partnerzy

Wiadomość

Wirtualna Polska

Dłużników mniej, ale zaległości rosną

Wirtualna Polska | 06.12.2011 | 14:59

  A A A
 
Dłużników mniej, ale zaległości rosną


(fot. Thinkstockphotos)

Choć zwalnia przyrost nowych dłużników, to suma ich przeterminowanych zobowiązań cały czas wzrasta w zastraszającym tempie - wynika z najnowszego raportu InfoDług przygotowanego na podstawie danych BIG InfoMonitor.

W trzecim kwartale tego roku liczba klientów nieregulujących rzetelnie swoich zobowiązań w bankach, u operatorów komórkowych czy opłat za utrzymanie mieszkania urosła o niecałe 5 tys. osób. Obecnie w bazie InfoDługu jest ich 2,08 mln. Jak widać nie tylko świetne wyniki wzrostu PKB, ale także powolny wzrost liczby dłużników wskazują, że do kryzysu w Polsce jeszcze bardzo daleko.

Tylko w ostatnim kwartale kwota zaległości urosła o 1,84 mld zł i obecnie wynosi ponad 34 mld zł. Najbardziej zadłużony Polak w zeszłym roku miał dług wynoszący 86 mln zł, a dziś przez narastające odsetki zwiększył się on do 95 mln zł.
- Obserwujemy, że instytucje finansowe aktywnie dokonują transakcji swoich portfeli przeterminowanych płatności, co powoduje zmiany w rejestrach dłużników. Niewątpliwie jednak są osoby, którym udało się spłacić zaległości. Mamy nadzieje, że ta grupa osób będzie rosła, chociaż ze względu na trudną sytuację gospodarczą może to okazać się w najbliższych miesiącach niemożliwe - uważa Mariusz Hildebrand, prezes BIG InfoMonitor

Bo choć część osób spłaca swoje zobowiązania, to są też dłużnicy-recydywiści. Między innymi z tego powodu stale rośnie suma wszystkich długów. Tylko w ostatnim kwartale kwota zaległości urosła o 1,84 mld zł i obecnie wynosi ponad 34 mld zł. Najbardziej zadłużony Polak w zeszłym roku miał dług wynoszący 86 mln zł, a dziś przez narastające odsetki zwiększył się on do 95 mln zł.

Pozytywem może być jednak to, że większość zobowiązań dotyczy kwot dużo niższych. Ponad 35 proc. przeterminowanych długów to kwoty poniżej 2 tysięcy złotych. Z kolei 60 proc. nieregularnie płacących raty i opłaty spóźnia się jest winna poniżej 5 tys. zł.
- Wysokość tych kwot pokazuje, że istnieją realne szanse na rozwiązanie problemu przeterminowanych zobowiązań przez dużą grupę dłużników - napisali w raporcie analitycy InfoDługu.


TAGI: najbardziej zadłużony polak, infodług, zadłużenie, kredyt w banku, infomonitor, mariusz hildebrand, big

oceń
34
154
Podziel się


Opinie (301)

Ocena: +1 [1]
~Hasschen [2011-12-08 20:46]

A ja się martwię moimi 50 000 zł??? Szkoda prądu!!!

odpowiedz

Ocena: +12 [16]
~WielkiSzu [2011-12-07 13:52]

Mam plan. CHODŹMY WSZYSCY W CIĄGU TYGODNIA DO NASZYCH BANKÓW I WYPŁAĆMY WSZYSTKIE NASZE PIENIĄDZE JAKIE TAM MAMY (LOKATY KONTA OSZCZĘDNOŚCIOWE ITD). ZOBACZYMY KTO W TYM ROZRACHUNKU BĘDZIE MIAŁ DŁUG LUDZIE CZY BANKI!!!!!!Wystarczy jedno takie pospolite ruszenie by banki padały jak muchy.

odpowiedz

pokaż 3 ukryte odpowiedzi

Ocena: +4 [4]
~Prawda [2011-12-08 07:15]

Pożyczkobiorcy, emeryci, harujący po 12 godzin dziennie ratujcie banki, ponieważ zaczyna się zimowy okres wczasów ,a dyrektorzy zarabiający po 500 tyś, miesięcznie nie będą mieli za co wybrać się do Paryża na Sylwestra. Zimowe wczasy w Alpach są również drogie. Jak dyrektor nie wypocznie to nie będzie miał pomysłu jak Was oskubać. Wy będziecie wypoczywać dorabiając w niedzielę na czarno- możecie w tym czasie posłuchać radia.

odpowiedz

Ocena: +1 [1]
~Prawda [2011-12-08 07:08]

Pożyczkobiorcy, emeryci, harujący po 12 godzin dziennie ratujcie banki, ponieważ zaczyna się zimowy okres wczasów ,a dyrektorzy zarabiający po 500 tyś, miesięcznie nie będą mieli za co wybrać się do Paryża na Sylwestra. Zimowe wczasy w Alpach są również drogie. Jak dyrektor nie wypocznie to nie będzie miał pomysłu jak Was oskubać. Wy będziecie wypoczywać dorabiając w niedzielę na czarno- możecie w tym czasie posłuchać radia.

odpowiedz

Ocena: +10 [10]
~Luigi [2011-12-07 00:43]

Kredyty na przykładzie.Pożyczę od Kowalskiego 25 zł i od Iksińskiego 25 zł razem mam 50 zł .Tak ? No i 45 zł zainwestuje np w coś tam.Zostaje mi 5 zł.Tak ? 3 zł pożyczę Lubawskiemu to zostaje mi z tych 5 zł tylko 2 zł.Tak ? No to oddam Kowalskiemu 1 zł i Iksińskiemu 1 zł więc będę im winny jeszcze po 24 zł co daje mi razem długu 24+24 =48 Tak ? No i jak Lubawski odda mi 3 zł to razem 48+3 =51 Tak ? NO TO GDZIE ZAROBIŁEM ZŁOTÓWKĘ PANOWIE I PANIE ?

odpowiedz

pokaż 13 ukrytych odpowiedzi

Ocena: +208 [262]
~wlda [2011-12-06 17:56]

pracowałem w stoczni, miałem kredyt, nie mam pracy za to mam komornika,kiedy znalazłem pracę, pracodawca dowiedział się że mam dług i nie przedłużył ze mną umowy ponieważ była to firma handlowa. prosiłem komornika by nie informował mojego pracodawce o moim długu, że chce spłacać dobrowolnie. nawet nie odpisał na pismo. świetne prawo, rządy i pomoc, dziękuję panie Premierze. jakie to uczucie mieć krew na rękach? bo nie jeden Polak i nie jeden były stoczniowiec już się powiesił przez Pana nie kompetencje.

odpowiedz

pokaż 21 ukrytych odpowiedzi

Ocena: +10 [14]
~jura.ws [2011-12-06 20:01]

Człowiek powinien odejść z tego świata z długiem . Kto odchodzi z kasą w banku jest frajerem .Robił za darmo.Chwali go rodzina i rząd.

odpowiedz

pokaż 4 ukryte odpowiedzi

Ocena: +16 [44]
~jacek [2011-12-07 01:01]

ten komornik przy moim to pikuś Mój z renty 600 zł zostawia mi 380 zł i pomimo,że jestem inwalidą wywalił mnie na bruk na ulicę.Zostałem w jednych spodniach na ulicy bez dokumentów ,szczoteczki do zębów ,majtek ,skarpetek ,To sukces pana Tuska komuniści pomagali inwalidom a Tusk przyzwala na znęcanie i pastwienie się nad INWALIDAMI .Wiem że wiele moich publikacji nie ukazuje się bo są zmorą i hańbą dla wymiaru polskiej nie sprawiedliwości

odpowiedz

pokaż 8 ukrytych odpowiedzi

Ocena: +1 [5]
~BERLINER [2011-12-07 10:12]

KTO IM DAJE POŻYCZKI - w niemczech jak sie nie pracuje to się nie dostanie a tylko mażna wziąć jedną pożyczkę aż do spłacenia. Pracujący, ręcista itp. nie dostanie pożyczki jeżeli jego całkowity dochód nie przekroczy to co jemu się należy na wszystko jak za mieszkanie,prąd,gas,jedzenie itp. i to jest liczone całość na rodzinę.

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

Ocena: +8 [8]
~Czekista [2011-12-07 15:34]

Kto ma kilka tysięcy do spłaty to już pogrzebany. Natomiast ten z milionami śmieje się z tych małych. Bo mogą mu tylko naskoczyć. Jak dobrze ukrył ten szmal to jest na wierzchu i g... mu zrobią. Chyba że w zastaw wezmą mu babę. Ale takiego zabezpieczenia nikt nie weźmie, bo i po co?

odpowiedz

Ocena: +24 [30]
~heja [2011-12-06 20:34]

Mialem problem ze splata przez 6 miesiecy. Prowadzilem negocjacje o wsztrzymanie egzeukucji. Wyrazili pisemnie zgode. Zobowiazalem sie, ze w marcu 2006 splace calosc wraz z naliczonymi odsetkami 11000. Nie zdazylem. Pod koniec lutego otrzymalem pismo o sprzedazy wierzytelnosci. Pierwsze pismo od nowego posiadacza dlugu firma ze Szwajcarii: Do zaplatay Kapital 56000 plus 74000. Powiedzialem, zeby pocalowali w D. Obecnie po 5 latach do zaplacenia Kapital 56000 a z odsetkami 194000. W sumie wplacilem 36000. Tyle skasowal komornik za wstrzymanie egzekucji. Oczywiscie kapital nie zmalal. W chwili obecnej wlascicielem wierzytelnosci jest firma z Austrii. Moj dlug rocznie powieksza sie zrednio o 30000 zlociszy :).

odpowiedz

pokaż 8 ukrytych odpowiedzi

Ocena: +4 [16]
~kulfon [2011-12-07 12:25]

Tusk najbardziej zadluzonym Polakiem.Jak ja podpisuje umowe kredytowa z imienia i nazwiska i odpowiadam za splate osobiscie takl samo powinien Tusk odpowiadac za branie pozyczek,a nie narod.Obywateli nikt nie pytal czy maja ochote splacac dlugi brane lekka raczka przez kolejne rzady.POWINNY BYC REFERENDA za kazdym razem jak rzad chce brac jakies pozyczki.

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

Ocena: +16 [24]
~kamil [2011-12-07 10:52]

Urodziłem się w Polsce, jak wszyscy Polacy. Życie było piękne kiedy żyłem na nieświadomce życia dorosłego. Teraz kiedy dorosłem mam 27 lat, nie mam perspektyw na życie. Pracuję za 1200 pln na umowę zlecenie, wynajmuję mieszkanie z żoną. Nie stać nas na kredyty, poza tym mam windykację na głowie. Umowa konczy się z końcem grudnia i znowu etap depresji i niedowierzania w to co się dzieje w Polsce, w to jak traktują nas pracodawcy. Wiem że dobrze jest Panie Premierze zarabiać ponad dziesięć tyś, jeździć za nasze pieniądze samochodem rządowym i mieć ochronę. Ale do jasnej cholery, dzięki komu Pan Tak ma - dzięki ludziom którzy na Pana głosowali. Może teraz pora na Pański ruch w stronę zwykłego Polaka. A teraz do wszystkich w garniakach z wiejskiej, nie życzę wam żeby o was zapomnieli ludzie, którzy powierzyli los swój w waszych rękach. Nie szanujecie ludzi.

odpowiedz

pokaż 3 ukryte odpowiedzi

Ocena: +2 [16]
Anonim327 [2011-12-07 13:48]

Zamiast wypisywać te głupoty,weźcie się do roboty. Kto pracuje i kto chce pracować,nie ma czasu na pisanie takich głupot. Sama mam kredyty i pracuję ciężko,żeby je spłacać. Nie mam żadnych zaległości. Nieważne,że nie kupię sobie co tydzień bluzki czy spódniczki...Się chciało,się ma. Co ma do tego wszystkiego rząd? Robić się nie chce? Nikt dzisiaj nic za darmo nie daje. ALE TAKI JUŻ POLSKI NARÓD...TYLKO PŁAKAĆ..MOŻE KTOŚ COŚ DA...

odpowiedz

Ocena: +8 [12]
~marek [2011-12-07 13:42]

Jak mam 1000 zł kredytu to mam problem, a jak mam 1000000 zł kredytu to problem ma kredytodawca.

odpowiedz

Ocena: +2 [2]
kawonzb [2011-12-07 13:29]

KREDYT=NIEWOLNICTWO

odpowiedz

Ocena: +2 [14]
~sdv [2011-12-07 11:06]

jak przestanie spłacać 5 milionów obywateli prąd mieszkanie i kredyty ciekawe co im zrobi wtedy tusk i jego syfiarska partia

odpowiedz

pokaż 2 ukryte odpowiedzi

Ocena: +62 [70]
~3u6u [2011-12-06 18:08]

Kredyty to współczesna forma niewolnictwa. Ktoś dawno temu za wielką wodą to zauważył. Dawnych niewolników należało pilnować, trzymać w ogrodzeniu itp. Teraz wystarczy uszczelnić granicę państwa, w przyszłości wlepić chip. Współczesny niewolnik sam tyra 12 - 18 godzin dziennie żeby spłacać dług i jakoś żyć. Ktoś poszedł dalej - zniewalać można całe państwa.

odpowiedz

pokaż 4 ukryte odpowiedzi

Ocena: +4 [6]
~eszton [2011-12-07 12:25]

Oczywiście, że do kryzysu w Polsce(i nie tylko) jest jeszcze bardzo daleko. Większości trudno to zrozumieć, ale jeśli litr paliwa kosztuje 5,5PLN i ludzie nadal kupują to nie ma mowy o kryzysie. Natomiast jeśli ludzie przestaną kupować i cena za litr spadnie do np.: 3,5PLN to właśnie wtedy będzie kryzys.

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

Ocena: +12 [14]
~TREWAQ [2011-12-07 12:31]

LUDZIE NIE BIERZCIE KREDYTOW BO SOBIE ISWOIM RODZINOM ZAKLADACIE PETLE NA SZYJE

odpowiedz