Napisz swoje uwagi dotyczące serwisów ekonomicznych Wirtualnej Polski
Wirtualna Polska | 29.07.2010 | 17:59
(fot. Jupiterimages)
To może być ostatnia chwila na zaciągnięcie kredytu hipotecznego w obcej walucie. Komisja Nadzoru Finansowego przygotowała nowelizację rekomendacji S. Jeden dodatkowy punkt w rekomendacji skutecznie pozbawi Polaków możliwości zaciągania kredytów w popularnych frankach szwajcarskich i euro.

TAGI: kredyty, waluta, KNF, nowelizacja, rekomendacja S, frank, euro, mieszkanie, hipoteka
walutowe
ja tylko czekam, co banki wymysla, zeby to jakos zlagodzic, albo obejsc, bo nie wierze, ze beda mogli sobie odpuscic. inwencja bankowcow nie zna granic, wiec to tylko kwestia czasu :)
zlotowkowy
ja i tak pewnie na walutowy za slabe nerwy mam dlatego szukam jakiegos przystepnego zlotowkowego, moze ktos cos polecic?
Wziąłeś kredyt na 150 tys CHF po 2zł za franka czyli miałeś oddać 300tys zł. A teraz masz 3zł za franka czyli masz 450tys. zł długu. Jedna głupia decyzja i za frajer oddasz komuś 150tys. zł. To są interesy co!
HEJ KREDYCIARZE! ROBICIEJUŻ W GACIE?
Odłożyłem. Kupiłem kawalerkę. Sprzedałem i kupiłem 2-pokojowe. Sprzedałem i kupiłem 4-pokojowe. Rozglądam się za fajną chałupką po przekredytowanym frajerze który tego co "drobnym druczkiem" nie doczytał. Mam kilka spraw na oku. Na razie miękną. Czas działa na moją korzyść. Te leszcze takiego komfortu nie mają. To dobra wiadomość że kredyty drożeją. Leszcze szybciej zmiękną.
A prosze bardzo
Tak czy inaczej nie wziąłbym kredytu walutowego wolę złotówki. Nie chcę się martwić o kursy czy inne tym podobne sprawy. Zarabiam w pln ach to i w tym biorę kredyt. inna sprawa że banki za chętnie nie chcą ich udzielać. Ale to już inna sprawa.
Za pysk ich tam w Polsce bo za dobrze mają...
tych za pysk co to uważają, że cała emigracja na zachodzie na zmywaku robi.
czy znacie w ogóle znaczenie słowa rekomendacja?
chodzi o to, że KND wydaje zalecenia dla banków w celu, i tu ciekawostka, ochrony klientów. Jeśli ktoś ma ochotę, to polecam dokładne prześledzenie całej rekomendacji a później zweryfikowanie czy i w jakim stopniu banki do tych zaleceń się stosują. Takie artykuły są śmieszne, podobnie z resztą jak analizy i przepowiednie analityków- biegnij Polaczku dziś po kredyt bo jutro nie dostaniesz. Czy wyobrażacie sobie, że banki, które finansują kampanie wyborcze i wygodne sobie ustawy(oczywiście nie bezpośrednio), a w których kredyty walutowe wynoszą dobrze ponad 60% wszystkich udzielanych, pozwolą na coś takiego? Bzdurą jest również mówienie, że KND przewiduje w najbliższym czasie spadek złotego i stąd ta modyfikacja rekomendacji- taka sytuacja dla banków, które mogłyby udzielać tylko kredytów w złotówkach byłaby katastrofalna(spadek wartości złotego- spadek wartości kredytu- spadek profitów dla banku), a jak wiemy KND, która z założenia chroni klientów, musi również brać pod uwagę interesy banków(czy bierze je bardziej niż interesy klientów pozostawiam osobistym osądom). Dlatego uważam, że takie artykuły to bynajmniej lekka przesada.
co za brednie
Kupowalam dom w NY w 2001 i powtarzam zapytano mnie mam 5% lub 10%na down payment no ale mialam 10% i dostalam pozyczke bo wtedy tak bylo,Nie piprzcie tu glupot.Obecnie jest inaczej ale jak tego nikt do konca nie wie.to jest polityka finansowa.Pozdro
uwga na kredyt w obcej walucie
to jest właściwe działanie -weźmiecie kredyt przy takiej dziurze budżetowej i przyszłej dewaluacji złotówki to dopiero byłaby tragedia
Mieszkanie, kupione w 2000r. w USA
Aby uzyskac pozyczke musialem miec 20% wkladu, zarobki, w ktorych splata pozyczki pozwalala na minimum 30% i rezerwe w banku na 3 raty. Wszystko musialo byc udokumentowane, bank interesowaly 3 letnie rozliczenia podatkowe. Nie wspomne o historii kredytowej, nie moglem miec zadluzenia na kartach kredytowych. Jezeli teraz wezmiemy ceny w Polsce ii kupujemy mieszkanie trzypokojowe w cenie 300tys., trzeba by miec wklad 60tys., rata bedzie wynosic ok.1500zl, zarobki na rodzine ok 4500 i rezerwe w banku na minimum 4500. Po czynszu i oplatach na zycie zostaloby ok 2tys., na poczatek malo, ale da sie zyc. Moja splata nigdy nie byla zagroznona, pozyczke mam juz prawie splacona.
Czyli KNF spodziewa się w dającej się przewidzieć
przyszłości mocnego i długotrwałego osłabienia złotego, co może zrujnować kredytobiorców walutowych. Gdyby KNF zakładał wieloletni trend aprecjacyjny dla naszej waluty, nie wprowadzałby nowych, drastycznych obostrzeń, gdyż dotychczasowe rekomendacje S oraz T byłyby całkowicie wystarczające.
ZYDZI WAS ODCINAJA OD WSZYSTKIEGO,ZEBY TYLKO JAK NAJWIECEJ KASY ZAROBIC
KAZDY WIE , ZE KREDYT W OBCEJ WALUCIE JEST TANSZY NIZ W ZLOTOWCE, ALE ZYDOWSKIE BANKI CHCA Z WAS WYPOMMOPWAC WSZYSTKO CO DO GROSZA!!!!
CHF kochaniutkie
mam skredytowane swoje "m" we frankach i jestem zadowolona. Pomimo wzrostu kursu i tak spłacam niższe raty niż płaciła bym w złotówkach a oprocentowanie 1,21% :-)
Banki muszą zaostrzyć kryteria kredytowe!!!
Pamiętajmy że prze duża ilość tzw., złych kredytów hipotecznych mamy dzisiaj ogólnoświatowy kryzys. Brak spłat w terminie zobowiązań przez klientów doprowadzil do zachwiania proporcji portfela depozytowego do kredytowego, czego najlepszym przykładem był Lehmann Brothers i kilkaset mniejszych banków w całych Stanach.
Druga istotna kwestia związana z terminową obsługą zadłużenia to konieczność zawiązywania rezerw finansowych przez banki na poczet niespłacanych kredytów ma także istotny wpływ na kondycje i wynik finansowy danego banku.
Trzecia kwestia: bank nie jest instytucją charytatywną - jeżeli pożycza pieniądze to ma je odzyskac z należnym zyskiem- dlatego dziwię się ogólnej napince na banki, ze zarabiaja na klientach, naliczaja prowizje etc. na czyms zarabiac muszą. jezeli komus nie pasuje - to von, trzymaj oszczędności w skarpetach a w razie potrzeby pozyczaj od tesciowej. i nie bedzie problemu i zżymania sie na forach. Amen.
Nie jestem bankowcem ale na mój kobiecy rozum moga zaostrzyc kryteria
co uniemozliwi ludziom o mniejszym potrfelu wzięcie kredytu. Uczyłam sie Prawa Bankowego i wiem że pod pozorem dbania o nasze interesy oni dbaja o swoje sprawy . Chca wyeliminowac lub ograniczyc niesplacanie kredytów , dlatego kredyty chca kierowac do zamożnych klientów, czy firm. Banki nie udziela kredytu osobie bądź firmie która nie ma zabezpieczenia finansowego w postaci duzych zarobków bądź majątku firmy mogącej stanowic hipoteke. Jaki efekt dadzą te zaostrzenia to czas pokaże.
śmiech
donek bronek zbychu i ryche muszę się nażreć gratulacje dla 53 % POlaczków
Lata dziewiedziesiate
dobre czasy , mamy nowego Prezesa.
:)
Dokładnie jak mówisz. A jak masz za mało pieniędzy, to nie siedź przed "kablówką", tylko biegnij za dodatkową robotą. Ludzie to tylko narzekać umieją.