Sonda

Najbardziej smakuje mi pizza z restauracji...








Kontakt

Napisz do nas

Napisz swoje uwagi dotyczące serwisów ekonomicznych Wirtualnej Polski

Partnerzy

Wiadomości inne

Wirtualna Polska

Karty w Biedronce? Proszę bardzo, ale szykujcie się na podwyżki

Wirtualna Polska | 09.02.2012 | 16:09

  A A A
 
Karty w Biedronce? Proszę bardzo, ale szykujcie się na podwyżki


(fot. / TIM SLOAN/AFP)

Narodowy Bank Polski chce jak najszybciej doprowadzić do obniżenia opłat za transakcje bezgotówkowe. Czy to oznacza, że w Biedronce, jedynej dużej sieci handlowej, gdzie nie można płacić kartami, coś się zmieni w tej sprawie?

Pod każdym materiałem na temat największej sieci handlowej w Polsce pojawiają się utyskiwania klientów, że nie można tam płacić kartami. Już wiemy, dlaczego Biedronka jest tak niechętna transakcjom bezgotówkowym! To dla naszego dobra!

Wysokie prowizje od transakcji obciążają sprzedawców, którzy akceptują karty. To podnosi koszty prowadzenia ich biznesu, więc muszą odbijać sobie tę opcję w cenach produktów. Właśnie z tego powodu Biedronka od wielu lat unika wprowadzania terminali płatniczych do swoich placówek.

- Z uwagi na wysokie opłaty związane z obsługą transakcji. Ich wysokość spowodowałaby obciążenie klientów dodatkowym kosztem. Jest to niespójne z naszą strategią oferowania produktów w wysokiej jakości w jak najniższej cenie – powiedział Paweł Tymiński, rzecznik prasowy JMD SA, firmy będącej właścicielem Biedronki.

Polska ma jedne z najwyższych stawek opłat od transakcji bezgotówkowych w całej Europie. Gorsza od nas jest jedynie Rumunia. Do średnich poziomów w Unii Europejskiej powinniśmy zejść dopiero w 2016 roku. Nic dziwnego, że NBP zapowiedział ich obniżenie.

- Chcielibyśmy, aby pierwsza obniżka została podjęta jeszcze w 2012 r., najpóźniej na początku 2013 r., i była nieco większa, obejmowała 0,5 proc. wielkości transakcji - zapowiedział Adam Tochmański, dyrektor Departamentu Systemu Płatniczego w NBP.


Jeśli tak się nie stanie, to można się spodziewać, że bank centralny sam zdecyduje o obowiązkowym obniżeniu prowizji, a co za tym idzie będzie popierał niezbędne zmiany w przepisach.

Przedstawiciele NBP wymieniają kilka czynników, które są niezbędne do obniżek. Po pierwsze musi przybyć punktów handlowo-usługowych akceptujących karty płatnicze. Po drugie powinna wzrosnąć wartość transakcji bezgotówkowych, a także liczba przeprowadzanych za pośrednictwem terminali płatności oraz liczba rachunków bankowych.

Większa liczba transakcji i ich wartość wiązałaby się z większymi zyskami dla banków. Już w marcu specjalnie powołany Zespół Roboczy ds. Opłat Interchange w NBP ma zaprezentować analizę i możliwe scenariusze obniżenia stawek. Niedługo potem okaże się, kiedy klienci będą mogli spodziewać się zmian.

Rzecznik prasowy sieci handlowej Biedronka na pytanie, czy proponowana przez NBP obniżka opłaty interchange o 0,5 proc. byłaby wystarczającą zachętą do instalacji terminali, odpowiedział:
- Każda inicjatywa zmierzająca do obniżenia wspomnianych opłat jest ważna. Nasze decyzje są jednak podejmowane w oparciu o ocenę stanu faktycznego, a nie możliwych scenariuszy. Dlatego rewizja strategii będzie możliwa po rzeczywistej zmianie w tym zakresie – kwituje rzecznik sieci handlowej Biedronka.

Z danych NBP wynika, że w przypadku płatności debetową kartą VISA w Polsce opłata ta wynosi 1,60 proc. wartości transakcji, podczas gdy średnio w UE jest to 0,72 proc. Wydawać się może, że choć u nas opłata jest ponad dwukrotnie wyższa, to początkowa obniżka o 0,5 proc. będzie znacząca.
Przedstawiciele NBP uważają, że w tej chwili trudno znaleźć uzasadnienie dla tak wysokich stawek opłat od transakcji bezgotówkowych w naszym kraju.

- Opłaty interchange musiałyby zostać obniżone do poziomu adekwatnego do najlepszych wzorców europejskich. Nota bene są to rynki z klientami o wiele zamożniejszymi, więc taka obniżka wydaje się rozsądnym postulatem – ocenia Paweł Tymiński z Biedronki.

Halina Kochalska, analityk Open Finance, uważa, że obniżka opłat prowizyjnych nie wywoła spadku cen produktów w sklepach. Jej zdaniem to właśnie wysokie koszty opłat powodują, że Biedronka wciąż nie zdecydowała się na bezgotówkową obsługę klientów. Jak przekonuje, jeszcze większe problemy z terminalami mają małe sklepy, których nie stać na oddawanie części marży. Warto również dodać, że małe sklepy mają często podwyższony procent od transakcji przeprowadzonych za pośrednictwem terminali. Duże sieci zawsze bowiem mogą wynegocjować lepsze ceny z operatorem.

- Jesteśmy liderem na polskim rynku. Z naszych kalkulacji wynika, że wprowadzenie kart spowodowałby obciążenie klientów dodatkowymi kosztami. Dlatego na razie lepszym sposobem na ułatwienie klientom zakupów jest rozwój programu instalacji bankomatów w sklepach Biedronka i w ich pobliżu - wyjaśnia rzecznik Biedronki.
Jednocześnie dodaje, że firma nie wyklucza wprowadzenia terminali do sklepów w przyszłości, ale wszystko zależy od ustalonych przez banki wysokości opłat od transakcji bezgotówkowych.

TAGI: sklep, sieć handlowa, Biedronka, płatność, karta, rachunek, NBP, interchange, transakcja, opłata

oceń
2
0
Podziel się


Opinie (1565)

Ocena: 0 [0]
golonko7 [2012-04-10 15:30]

Jakie podwyżki dla klienta!!!!!!!Kupuje w różnych marketach i ceny są podobne np,mleko,śmietana a owoce nawet w biedronce są droższe.Po prostu chcą jak najwięcej zarobić i wysłać do Portugali a nas mają gdzieś.Dlatego w biedronce nie kupuje w ostateczności jak czegoś nie można dostać gdzie indziej.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~eldorad [2012-02-16 15:30]

placenie kartom jest szybkie i wygodne. nie rozumiem dlatego "zacofańcy" tak to krytykują. Do biedronki za często nie chodzę dlatego , że nie chce mi się iść do bankomatu wybierać gotówkę. A tak według mnie to tesco jest dużo tańsze.

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

Ocena: +1 [1]
madziares69 [2012-02-16 13:23]

bzdury!po pierwsze biedronka wcale nie ma najnizszych cen.identyczne produkty lub lepsze kupuje w tesco,lidlu czy auchan i wszedzie place karte.mieszkam w Trojmiescie wiec marketow mamy mnostwo.nie musze nosic gotowki bo wszedzie place karta.do biedronki zajezdzam sporadycznie,jak zabraknie mi pieczywa albo jakiegos innego produktu.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~sylwia [2012-02-16 13:15]

człowieku ortografia !!!!!

odpowiedz

Ocena: +1 [1]
~UU [2012-02-16 11:13]

Czy Biedronka ma za darmo konwojowanie utargu w gotówce ?

odpowiedz

Ocena: +6 [6]
~Bolo [2012-02-13 01:24]

Biedronka pracuje na marży 15-20%, więc 0,5% dla nich to pryszcz! Tu chodzi o co innego: płatność z karty wpływa do nich po 30-45 dniach, gotówkę mają dzisiaj a dostawcy płacą za 2 miesiące. 2 miesiace obracają gotówka i mają z tego dodatkowy zysk! Nie wierzę w dbałość o klientów.

odpowiedz

pokaż 2 ukryte odpowiedzi

Ocena: +1 [1]
~anica [2012-02-15 14:27]

ja bardzo rzadko robię zakupy w biedronce właśnie z powodu braku możliwości płacenia kartą. Nie chce mi drałować specjalnie do swojego bankomatu, żeby kasę wyciągać i iść do biedrony skoro mogę iść do netto czy lidla i zapłacić kartą bez problemu. :) w innych sklepach można, to i w biedro powinno się dać. Ps nie zauważyłam żeby Netto (gdzie płacę kartą) było droższe niż Biedrona (gdzie karty nie ma)

odpowiedz

Ocena: -1 [1]
~ja [2012-02-15 11:16]

jak biedronka wprowadzi platnosci kartami to ja przestane u nich kupowac bo place gotowka i nie mam zamiaru placic wiecej tylko dlatego ze jakis len z plastikiem nie umie skorzystac z bankomatu i tez zaplacic gotowka

odpowiedz

Ocena: +4 [16]
~LODI66 [2012-02-10 09:56]

Oszczędzają nawet na koszykach. Kiedyś można było zrobić drobne zakupy z koszykiem w ręku, a teraz klienci chodzą z kartonami, albo niosą po kilka produktów w rękach. Żałosny widok. Co z tego , że są wózki, jak w godzinach szczytu można z tymi wózkami dostać cholery, żeby się gdziekolwiek przedostać, a jak się ustawi kolejka , to już w ogóle nie idzie przejechać, bo kasy są zbyt blisko ciągów z towarami. Kiedyś kupowałem regularnie, teraz ograniczam się do minimum. Wolę robić zakupy gdzie są koszyki, darmowe reklamówki i można zapłacić jeszcze kartą. I jeszcze te najnowsze reklamy w telewizji. Kto wpadł na pomysł zrobienia takich koszmarnych reklam. Ględzenie, które do mnie nie przemawia, a tylko mnie denerwuje. O ile chyba wszystkich drażnią reklamy i w miarę możliwości każdy zaraz je wyłącza, to te wcześniejsze z warzywami, owocami itp mozna było oglądać z przyjemnością, jeśli można nazywać oglądanie reklam przyjemnością. Pozdrawiam dyrekcję Biedronki. Niech w końcu zrobią coś faktycznie dla klientów.

odpowiedz

pokaż 3 ukryte odpowiedzi

Ocena: 0 [0]
~Ropuch [2012-02-13 05:56]

Babcią każą zakładać konta i dawać karty płatnicze by z ich emerytur[nieraz bardzo niskich] brać prowizje ,ale już wielkie sieci handlowe nie muszą ich honorować bo nie mają terminali ,jakieś poplątanie i paranoja.

odpowiedz

Ocena: 0 [12]
~klasar [2012-02-12 22:00]

Tylko dziadom tak zależy na płaceniu kartą,ja tam zawsze mam gotówkę przy sobie i nie szpanuję plastikiem,żeby potem spłacać debet.

odpowiedz

pokaż 2 ukryte odpowiedzi

Ocena: +2 [2]
~PiTT [2012-02-13 00:50]

Nie dosyć, że w biedronce jest drożej niż każdym hipermarkecie i nawet drożej niż delikatesach typu alma to jeszcze stawiają warunki - to żałosne. Proste rozwiązanie - zapisać w prawie, że WSZYTKIE sklepy wielkopowierzchniowe muszą uznawać wszelkie inne rodzaje płatności niż gotówkowe i po problemie

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~ju [2012-02-13 00:42]

co za pierdoly wypisuja, w bulgarii jest 6 mln ludzi w polsce 38mln punktow co kot naplakal a maja prowizje 0,7%. nie byloby problemu zeby klient placil. Ale bankom to nie w nos. wola ukryc swoja prowizje za cenami produktow. walcie banki w dupe.

odpowiedz

Ocena: 0 [2]
~realista [2012-02-12 23:00]

Ludzie!! teraz dopiero zauważyliście jak jest w POlsce? a jak głosowaliście !!!

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

Ocena: -9 [33]
~jaki [2012-02-12 10:58]

mi bank zwraca część płatności kartą a wy frajerzy dalej płaćcie gotówką i szukajcie godzinami drobnych w kolejce

odpowiedz

pokaż 6 ukrytych odpowiedzi

Ocena: -3 [7]
~Stefan N. [2012-02-12 23:00]

Nie będę płacił kartą w Biedronce , bo lubię być szybko obsłużony . A kredyciarze niech maszerują do bankomatu .

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

Ocena: -2 [16]
~johny. [2012-02-12 19:20]

Płacenie kartą w sklepach jest niczym dobrym ,tylko generuje kolejki , które są i tak długie.

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

Ocena: +1 [3]
~yoyo [2012-02-12 22:58]

Nie będę mógł. Omijam ten przybytek.

odpowiedz

Ocena: 0 [10]
~stary [2012-02-12 20:08]

czy nie lepiej postawić bankomat i nie podwyższać cen przez prowizje od opłat kartą. Jest w Koszalinie Biedronka z bankomatem i wszystko jest OK! Pewnie za udostępnienie miejsca pod urządzenie bierze jeszcze kasę. Najprostsze wyjście z impasu. POLECAM !

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

Ocena: +6 [8]
~adiunkt [2012-02-12 20:21]

Płacenie kartą przyspiesza obsługę klienta...ale nie w Polsce!!! Jak zwykle w naszym kraju musiano spieprzyć dobre rozwiązanie jakie są innych krajach. Chodzi mi o durną manierę obsługi czytników kart. Najpierw muszę podać osobie za ladą do obmacania moją kartę żeby włożyła do czytnika. Później w innym urządzonku wbija ilość środków za dokonany zakup, po czym podaje mi ten kalkulator aby wbić PIN i potwierdzić. Potem się czeka na potwierdzenie przelewu i osobny paragon z kasy fiskalnej. Dopiero wtedy odzyskujemy kartę i dwa papierki potwierdzające zakup. A jak to wygląda np. w Holandii: Po wbiciu na kasę wszystkich produktów należy włożyć kartę do czytnika który jest przygotowany do samoobsługi, wpisać PIN i potwierdzić. Sprzedawca nawet nie dotyka naszej karty tylko podaje paragon. To wszystko. Łatwo, szybko i bezpiecznie. Niestety nie u nas. Władza traktuje ludzi jak upośledzonych umysłowo do tego stopnia że jako jedyny naród w Europie na stacjach autogazu potrzebna jest osoba do tankowania samochodu z certyfikatem do obsługi kawałka rury. Dlatego mamy najdroższy LPG w UE.

odpowiedz

pokaż 2 ukryte odpowiedzi