Sonda

Najbardziej smakuje mi pizza z restauracji...








Kontakt

Napisz do nas

Napisz swoje uwagi dotyczące serwisów ekonomicznych Wirtualnej Polski

Partnerzy

Wiadomości inne

Gazeta Bankowa

Piłka i brudne pieniądze

Gazeta Bankowa | 09.02.2012 | 11:56

  A A A
 
Piłka i brudne pieniądze


(fot. Jupiterimages)

Jak alarmuje OECD, piłka nożna przyciąga coraz więcej przestępców parających się praniem brudnych pieniędzy.

Globalny charakter dyscypliny, olbrzymie, niebudzące podejrzeń transakcje finansowe, niejasna księgowość, zakłady bukmacherskie – wszystko to zachęca gangsterów parających się praniem brudnych pieniędzy do szczególnego zainteresowania piłką nożną.

W międzynarodowym futbolu wiele transakcji odbywa się w rajach podatkowych, wiele jest też realizowanych w gotówce. Podejrzanym przepływom finansowym sprzyjają zwłaszcza transfery zawodników – umiejętności piłkarzy bardzo trudno wycenić i często za graczy płaci się irracjonalne sumy, sięgające kilkudziesięciu milionów euro. Przykładem może być zakup przez Real Madryt Cristiano Ronaldo za zawrotną kwotę 93 milionów.

Transfer piłkarza i brudnej gotówki

Transfery piłkarzy do zagranicznych drużyn rozpoczęły się w latach 30. ubiegłego wieku. Wtedy były jednak zjawiskiem bardzo rzadkim. Przez kolejne dziesięciolecia tylko kilka procent zawodników pochodziło z transferu. Sytuacja zmieniła się diametralnie dwadzieścia lat temu wraz z rosnącą potęgą największych lig i międzynarodowej federacji FIFA. Wtedy też wzrosło zagrożenie podejrzanymi transakcjami.


Według analiz organów ścigania przeciwdziałających praniu brudnych pieniędzy i instytucji międzynarodowych, w tym OECD, zdarza się obecnie, że transfery służą do legalizowania środków pochodzących z podejrzanych źródeł. Schemat przestępstwa bywa następujący: drużyna kupuje świetnego zawodnika za ustaloną kwotę, a w rzeczywistości jest to połowa ceny. Resztę dopłaca się pod stołem brudnymi pieniędzmi. Po jakimś czasie piłkarz zostaje oficjalnie sprzedany dwa razy drożej i w ten sposób legalizuje się nielegalne środki.

Zdarzają się również sytuacje odwrotne, czyli klub za astronomiczną kwotę nabywa słabego zawodnika od innej drużyny. Po jakimś czasie drużyna odkupuje go za tę samą kwotę, tyle że płaci brudnymi pieniędzmi. Organy skarbowe nie mają powodów do podejrzeń – drużynę stać na taki zakup, gdyż wcześniej zarobiła na zawodniku.

Wykorzystywanie branży piłkarskiej do prania brudnych pieniędzy nie wiąże się jedynie z transferami. Stosuje się również metodę zwaną blendingiem, polegającą na dosypywaniu brudnej gotówki do utargu. Tak w latach 20. postępowała chicagowska mafia Ala Capone, gdy zakładała pralnie i prowadziła inne drobne interesy, które pozwalały na mieszanie legalnego zarobku z gotówką z napadów i przemytu. To właśnie z tamtych czasów pochodzi nazwa procederu: money laundering.

Dziś kluby piłkarskie sprzedają bilety na mecze, tymczasem na wielu stadionach, nawet tych bardzo znanych, nie są zainstalowane bramki do liczenia osób wchodzących na widownię. Można więc zadeklarować dużo większy zysk ze sprzedaży biletów. Ta metoda prania pieniędzy jest jedną z częściej stosowanych i bardzo trudnych do wykrycia. Podobnie można postępować przy sprzedaży koszulek, szalików i innych klubowych gadżetów. Realną liczbę sprzedanych kibicom gadżetów niezwykle trudno oszacować.

Mafia w klubach piłkarskich

Walka z money launderingiem w branży piłkarskiej sprawia wiele problemów, gdyż jak w wielu innych dziedzinach rzeczą bezcenną jest wizerunek dyscypliny. Kluby nie chcą zgłaszać na policję informacji o podejrzeniu prania brudnych pieniędzy z obawy o utratę sponsorów, a także zły PR. Czasami zdarza się, że właścicielem klubu jest mafioso, a wtedy wiadomo, że jakakolwiek współpraca z organami ścigania jest niemożliwa. Takim przykładem jest opisywany przez portal WikiLeaks kryminalista Grisza Ganczew, obecnie właściciel bułgarskiej drużyny Liteks. Według WikiLeaks ten były zapaśnik, znany z prania brudnych pieniędzy, jest jedną z osób odpowiadających za korupcję w bułgarskiej piłce nożnej. Mimo to Ganczew cieszy się powszechnym uznaniem, bo dostarcza „chleba i igrzysk”. Drugoligową drużynę z Łowecza zamienił w najlepszą w kraju i rozsławił w całej Europie. Przykład Ganczewa jest znamienny, gdyż zdarza się, że gangsterzy kupują kluby sportowe nie tylko po to, by prać w nich brudne pieniądze, ale także by zbudować swoją pozycję w lokalnej społeczności.

Według raportu Financial Action Task Force z 2009 roku zjawisko money launderingu w światowym futbolu jest poważnym problemem. Nikogo już nie dziwią kolejne zarzuty o pranie brudnych pieniędzy stawiane tak poważnym postaciom światowej piłki nożnej jak prezes Brazylijskiej Konfederacji Piłkarskiej (CBF) Ricardo Teixeira czy Luciano D’Onofrio, agent słynnego piłkarza Zinedine’a Zidane’a.

FIFA walczy z praniem pieniędzy

W 2010 roku Międzynarodowa Federacja Piłki Nożnej (FIFA) rozpoczęła walkę z praniem brudnych pieniędzy w swojej organizacji. Lekarstwem na całe zło ma być Transfer Matching System (TMS), który zobowiązuje kluby sprzedający i kupujący do wprowadzania w internetową bazę szczegółowych danych dotyczących transferu. Kluby sprawozdają m.in. wartość transferu, wynagrodzenie piłkarza, czas trwania kontraktu, wszystkie prowizje oraz nazwiska osób zaangażowanych w transakcję. System ma objąć 3500 drużyn ze 150 krajów. Nie wiadomo jednak, czy te rozwiązania ucywilizują branżę piłkarską i zakończą patologię. Europejska branża futbolowa obraca w ciągu roku 15 miliardami euro, a takie pieniądze niezwykle trudno kontrolować. Wszyscy pamiętamy stwierdzenie trenera Górskiego, że piłka jest tylko jedna, a bramki są dwie. Cała reszta piłkarskiej matematyki jest jednak zdecydowanie bardziej skomplikowana.

Przemysław Kilian

TAGI: brudne pieniądze, pranie brudnych pieniędzy, piłka nożna

oceń
0
0
Podziel się


Opinie (34)

Ocena: 0 [0]
~OTTO [2012-02-12 22:42]

Opodatkowac ;-P 50% i juz :-)

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~ddd [2012-02-12 20:05]

Witam, zapraszam każdego kto chce jednorazowo zarobić bardzo DUŻE pieniądze. Sposób sprawdzony. Gwarantuję, że nie spotkaliście się z nim nigdy wcześniej Nie jest to jakis sposób na kasyno czy klikanie w reklamy!!!Zapewniam!! napisz do mnie o wiecej informacji djarek18@gmail.com

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~kibol [2012-02-12 14:35]

PZPN najlegalniejsza mafia złodziei ... nic nie robią i tylko biora wielka kasę

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~kjm [2012-02-12 14:33]

Zamiast FIFA czy UEFA proponuje nazwać te federacje na cześć jakiś znanych mafii bukmacherskich i w przerwie miedzy reklamami puścić skrót z meczu.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~andre [2012-02-12 14:29]

to sa stare problemy-nowe to bydowanie karier politycznych,parti np pisu przy pomocy bandziorow z kregow legii'kibicow'-np kepa iinni

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~fifa walczy [2012-02-12 14:26]

hahaha fifa walczy, to najlepszy kawalek tego artykulu, Blatterowi Listek podsunal panienke i w u nas bylo ok Blatter, to najwiekszy przekreciaz w pilce, zeby nie powiedziec, ze najwiekrzy mafiozo

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~Pilot [2012-02-12 14:23]

Jak to kto zarabia. GTW czyli grupa trzymająca władzę podobnie jak na ochronie praw autorskich. I trzymają wszystkich za mordę.

odpowiedz

Ocena: +18 [18]
~seaman [2012-02-12 13:23]

Kibole!!!! Nie chodźcie na mecze i nie kupójcie biletów!!!! Wtedy te pazery pójdą z torbami!!!!

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

Ocena: 0 [0]
~kill bill [2012-02-12 14:14]

wiadomo ,że europa to jedna wielka pralnia brudnych pieniędzy

odpowiedz

Ocena: +1 [1]
~Ekspercik [2012-02-12 14:04]

Odkrycie ameryki!!!!! Od 30 lat piłka nozna jest jedna z najbardziej znanych pralni brudnych pieniędzy i jest w znacznym stopniu kontrolowana przez mafie. Wszyscy o tym wiedzą. Absolutnie wszyscy. To jest powód dla ktorego FIFA tak strasznie walczy o absolutna niezaleznośc. Lobbing mafijny w poszczególnych rzadach nie pozwala na wejscie prawa w struktury piłkarskie. FIFA to jedna zwiekszych pralni narkotykowych i prostytucyjnych pieniedzy.

odpowiedz

Ocena: +5 [7]
~K L O N [2012-02-12 13:29]

ZAKŁAD FRYZJERSKI ZAPRASZA

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

Ocena: +2 [2]
~normal [2012-02-12 13:38]

czy tak zakupiono Grzesia Latawca chmmm...???

odpowiedz

Ocena: +26 [26]
~heh [2012-02-12 13:09]

FIFA walczy z korupcją jak sama jest źródłem korupcji, ale żenada, hahah

odpowiedz

Ocena: +8 [8]
~XXX [2012-02-12 13:07]

ALE NOWOŚĆ,SENSACJA ŻE HO HO!

odpowiedz

Ocena: +2 [2]
~aaa [2012-02-12 13:06]

ależ mnie temat zadziwił

odpowiedz

Ocena: +2 [2]
~DK [2012-02-12 13:05]

ALF LATO na kartach kibica robi Pranie ,FIFA na E-MS-LM-LE tloczy

odpowiedz

Ocena: +2 [2]
~losio [2012-02-12 13:04]

nagłówek walneliście jakby to wielkie odkrycie było

odpowiedz

Ocena: +5 [5]
~news 2012 [2012-02-12 12:55]

Nigdy nie przepadałem za oglądaniem tej chały. To już wolę sam wyjśc i pograć w piłkę.

odpowiedz

Ocena: +7 [7]
~klos2 [2012-02-12 12:53]

Ja założe sie, jak po wszystkim ten stadion zostanie skontrolowany przes NIK-to 250-milijonów poszło na lewo.A winnych ta RZECZPOSPOLITA- nie ukarze gdysz ogłosi że to bardzo niska szkodliwość?

odpowiedz

Ocena: 0 [24]
~Realista [2012-02-12 12:11]

Dobry przyklad Ronaldo nie jest wart 93 mln , on nawet nie jest wart funta kłaków

odpowiedz

pokaż 5 ukrytych odpowiedzi