Sonda

Najbardziej smakuje mi pizza z restauracji...








Kontakt

Napisz do nas

Napisz swoje uwagi dotyczące serwisów ekonomicznych Wirtualnej Polski

Partnerzy

Poradniki

Wirtualna Polska

Spadek? Uważaj, to może być niespłacony kredyt!

Wirtualna Polska | 18.05.2010 | 14:03

  A A A
 
Spadek? Uważaj, to może być niespłacony kredyt!


(fot. Jupiterimages)

Trzeba zaznaczyć, że spadkobierca może skorzystać z trzech wymienionych wyżej możliwości w terminie sześciu miesięcy od chwili otwarcia spadku. W rozumieniu kodeksu otwarcie spadku następuje w chwili śmierci spadkodawcy. Gdyby okazało się, że w wymaganym terminie nie złożysz w sądzie lub u notariusza aktu woli o przyjęciu spadku z dobrodziejstwem inwentarza lub jego odrzuceniu, uznaje się, że przyjąłeś spadek wprost. Wszedłeś tym samym w prawa, obowiązki zmarłego i odpowiadasz swoim majątkiem za pozostawione przez niego długi.

Zgoda małżonka i odpowiedzialność

Na początek przeanalizujmy sytuację, w której zmarły był w związku małżeńskim i zaciągnął pożyczkę. W przypadku śmierci kredytobiorcy, a tym samym braku spłaty pożyczki gotówkowej przez małżonka, bank decyduje się na wypowiedzenie umowy kredytowej i wystawienie bankowego tytułu egzekucyjnego. Ma wtedy prawo dochodzić należności z całości wspólnego majątku małżonków. Będzie to jednak możliwe wyłącznie w przypadku, gdy mąż lub żona, na piśmie, wyrazili zgodę na zaciągnięcie zobowiązania przez współmałżonka. Na rynku są jednak instytucje oferujące kredyty gotówkowe bez zgody małżonka. W praktyce biorą wtedy na siebie ryzyko utraty środków w razie śmierci kredytobiorcy. Formą dodatkowego zabezpieczenia może być ubezpieczenie takiego kredytu.

Cesja polisy na życie pomaga w spłacie

Dowiedzmy się teraz więcej o tym, jak zabezpieczyć spłatę kredytu, głównie hipotecznego, na wypadek śmierci. Tutaj zachowanie banku zależy od posiadanych zabezpieczeń spłaty. Jeśli zmarł singiel, który zaciągnął kredyt na mieszkanie, bank stawia dług w stan natychmiastowej wymagalności. Sąd, na podstawie bankowego tytułu egzekucyjnego, wydaje klauzulę wykonalności. Skierowana ona jest wobec spadkobierców kredytobiorcy. W pierwszej kolejności bank próbuje zaspokoić swoje roszczenia z przedmiotu zabezpieczenia (np. sprzedaży mieszkania z hipoteką). Jeśli kredytobiorca był ubezpieczony na życie i zobowiązał ubezpieczyciela do wypłaty odszkodowania na rzecz banku, w którym zaciągnął kredyt, to nieruchomość wejdzie w skład masy spadkowej. Spadkobiercy otrzymają mieszkania ze spłaconym już kredytem. Jest jednak jeden warunek. Suma ubezpieczenia na życie musi w całości pokryć zobowiązania zmarłego względem banku.

Poważny problem pojawi się, jeśli pieniędzy z ubezpieczenia nie wystarczyło na spłatę zobowiązań. Wówczas bank będzie miał prawo dochodzić pozostałej kwoty od spadkobierców. Na podobną sytuację możemy być narażeni, jeśli kredyt na zakup nieruchomości był zaciągnięty w obcej walucie. Istnieje ryzyko, że z powodu wahań kursowych do spłacenia jest większa kwota. Suma zobowiązań może wtedy przekroczyć wartość ubezpieczenia.

Inną możliwością jest również spadek wartości nieruchomości, co oznacza, że bank nawet w przypadku sprzedaży mieszkania nie odzyska wszystkich pieniędzy.

TAGI: śmierć, kredyt, spadek, rata, hipoteka, pieniądze, mieszkanie, pożyczka, gotówka, bank

oceń
0
2
Podziel się

Opinie (221)

Ocena: 0 [0]
~Ox-Ox [2010-05-20 09:41]

UWAGA!!! INFO DLA INNYCH W PODOBNEJ SYTUACJI!!!
Nakaz zapłaty może nałożyć tylko Sąd. Do tego czasu dług moze sie przedawnić! W niewinnej treści został przemycony wredny sposób na który banki powołują w sądach domagając się spłaty od rodziny. POD ŻADNYM POZOREM NIE WOLNO PŁACIĆ!!! "Po śmierci kredytobiorcy obowiązek spłaty rat natychmiast powinni podjąć spadkobiercy. Jeśli zobowiązania nie będą regulowane w terminie, bank wypowie umowę kredytową i wystawi bankowy tytuł egzekucyjny." Właśnie taka okolicznośc jak wyżej zalecana powoduje tzw. 'uznanie długu'. Płacimy a to znaczy że się do długu przyznajemy. Powoduje to przerwanie biegu przedawnienia. Czyli jak dłuznik od trzech lat nie płaci rat do banku (a banki to tolerują bo odsetki są w umowach kredytowych zlodziejskie no i miały zabezpieczenie w rosnących cenach nieruchomości) to my płacąc np. chociaż jedna rate za zmarłego uznajemy dług i przedawnienia (3 lata od terminu kazdej raty lub 3 lata od dnia wypowiedzenia-wymagalności) nie ma. A sprawa miałaby szansę sie przedawnić. O przedawnieniu należy powiedzieć wyraźnie w sądzie tak żeby to zostało zaprotokołowane! Sąd się o to nie pyta i należy zarzut przedawnienia podnieść samodzielnie. Włażenie przez banki w doupe, że przysyłaja do domu jakieś kwity na wplate lub przypomnienia, minity, wezwania to w istocie podstepna intryga majaca na celu wykorzystanie naiwności rodziny i wyłudzenie choć jednej raty i przerwanie biegu przedawnienia. Tak samo jest z zawiadamianiem spadkobierców po terminie 6 miesięcy od zgonu że ciąży na nich dług spadkowy. Jest na to art. 1019 KC który pozwala przed Sądem zmienić oświadczenie o przyjęciu spadku na oświadczenie o odrzuceniu spadku z tego powodu że poprzednie oswiadczenie zostało złożone pod wpływem błędu lub podstępu. A podstępem jest właśnie nieinformowanie rodziny że po zmarłym jest niespłacony kredyt. Jeśli bank wie o śmierci kredytobiorcy a zwleka z powiadomieniem rodziny o kredycie przez 6 miesięcy bo liczy na urzędowe przyjęcie spadku to jest właśnie podstęp! Oswiadczenie takie jest czynnością jednostronną i sprawa odbywa sie pomiędzy sądem a oswiadczającym i bez udziału banku. Banków w Polsce jest ponad 200 i nie jest możliwe odpytanie wszystkich banków czy tam nasz spadkodawca ma kredyt? Poza tym bank odpowie "tajemnica bankowa i bujaj się". Jest w tej sprawie wyrok SN jako wykładnia wiążąca sądy powszechne. SN każe tylko dołozyć "szczególnej staranności" co znaczy że trzeba się do takiego czegoś dobrze przygotować.

odpowiedz

pokaż 6 ukrytych odpowiedzi

Ocena: 0 [0]
~engelein [2010-12-14 20:26]

Pomocy zostałam spadkobierczyniom długów!
Witam, Proszę o pomoc ,może ktoś tez sie znajdował w takiej sytuacji i z tego wyszedł. Otóż dzisiaj zaznałam szoku,czytają pismo które mi przyszło z Kancelarii Prawnej ,otóż okazało sie nic o tym nie wiedząc że jestem spadkobierczynią zaciągniętego kredytu przez moją świętej pamięci mame na sumę prawie 28.000 zł Mam 7 dni do spłaty jeśli nie wywiąże sie z tego sprawa będzie skierowana do sądu. Moja mama nie żyję już prawie 2 lata i po takim czasie coś takiego mi przyszło ,a kredyt był zaciągnięty w Skoku Stefczyka, co mam zrobić żeby sprawę zamknąć ,przecież nie spłacę tego bo nie mam z czego.

odpowiedz

pokaż 2 ukryte odpowiedzi

Ocena: 0 [0]
~realista [2010-05-20 11:50]

Odrzucić spadek to można jak się nie ma dzieci.
W przeciwnym razie to nic nie daje, spadek przechodzi na dzieci.

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

Ocena: 0 [0]
~żona zmarłego męża [2010-05-19 23:56]

nie spłacasz pożyczek i kredytów mężakiedy
Jeśli nie podpisywałaś pożyczek i kredytów męża jako jego współmałżonek - i nie wiedziałaś o takich pożyczkach przed śmiercią - nie musisz ich spłacać...bank nie ma prawa dochodzić spłaty długu. Udzielili bez Twojej zgody niech mają za swoje - nie daj sie bankom !!!

odpowiedz

pokaż 3 ukryte odpowiedzi

Ocena: 0 [0]
~Nejman [2010-05-19 20:55]

Długi
Jedyne skuteczne rozwiązanie to zrzec sie dziedziczenia w drodze umowy ze spadkodawcą da sie to zrobić jedynie za życia spadkodawcy, wtedy wierzyciele nie będą mogli sie domagać spłaty długu spadkodawcy, ale i tak potem ten dług przechodzi na dzieci spadkobiercy i tak w kółko...oni też będą musieli sie zrzec dziedziczenia jeśli będą chcieli unuknąć kłopotów

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

Ocena: 0 [0]
~Jacek [2010-05-20 08:56]

Ubezpieczenie kredytu hipotecznego
Wykupiłem i płacę ubezpieczenie kredytu hipotecznego na wypadek mojej śmierci. Proste nie, może by ktoś mądrze to skomentował, kredyt mam z Multibanku.

odpowiedz

pokaż 3 ukryte odpowiedzi

Ocena: 0 [0]
~fred [2010-05-20 15:03]

Przpisac zadłuzony spadek na bank niech spłaca.
szybko zmienią prawo.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~AS [2010-05-19 08:42]

Podobna Sytuacja
Bylem w podobnej sytuacji, nikt z rodziny nie chal bo dziadkach schedy wiec ja sie zgodzilem mialem troszke kaski i zaraz po przepisaniu przez babcie (dziadek juz nie zyl i byla sprawa spadkowa po dziadku przeprowadzona) gospodarstwa wraz z zabudowaniami zabralem sie za robote wyremontowalem dom zeby miec latem gdzie przyjezdzac, zrobilem solidne ogradzenie oraz kilka drobnych napraw ale zbraklo mi kasy na wymiane dachyb na budynku gospodarczym. Wtedy babcia pojechala do banku i zaciagnerla kredyt pod hipoteke i zaczely sie schody jaka hipoteka jak prawie 2 lata wczesniej wszystko zostalo przepisane na mnie po prostu pracownik nie sprawdzil dokladnie. Babcia kredyt wziela wiosna a latem podnioslem i poprawilem budynek gospodarczy, pech chcial ze jesienia babcia zmarla. I wtedy ja od razu sprawa do sadu o nabycie spadku. Najpierw wizyta u radcow prawnych ktorzy mi polecili ze ma przyjac spadek do wysokosci zobowiazan. Na sprawie Ojca brat nie przyjol spadku wcale tlumaczac ze babcia dala mu za zycia pieniadze a z racji ze moj ojciec nie zyl to ja przyjolem spadek z do wysokosci zobowiazan. Kiedy dostalem kwit z sadu i orzeczenie sie uprawomocnilo pojechalem do banku z dokumentami zeby zamknac sprawe i wtedy okazalo sie co jest grane ze krtedyt byl udzielopny na ladne oczy. Zostawilem tez pismo i spis zeczy po babci ktore ma bank sobie zabrac lub po 30 dniach od zostawienia tego pisma i wykazu beda wystawione na zewnatrz bo nie bede przechowywal u siebie w nieskonczonosc zeczy nie moich. Po 3 tygodniach dostalem pismo ze i tak musze splacic kredyt a jesli nie to oni dlug kieruja do windykacji. Znowu pojechalem do banku i podalem adres gdzie Babcia jest. Minelo juz prawie 2 lata i cisza chyba dali za wygrana

odpowiedz

pokaż 19 ukrytych odpowiedzi

Ocena: 0 [0]
~Lu [2010-05-20 11:51]

Istotna jest chwila, w której się dowiedziałaś o tytule powołania
Art. 1015. § 1. Oświadczenie o przyjęciu lub o odrzuceniu spadku może być złożone w ciągu sześciu miesięcy od dnia, w którym spadkobierca dowiedział się o tytule swego powołania. Wystarczy, że powołasz się na powyższy przepis i oświadczysz, iz o smierci ojca dowiedziałaś się z pisma banku, po czym odrzucisz spadek (u notariusza lub sądownie-w tej sytuacji lepiej sądownie-na podstawie krótkiego wniosku o przyjęcie oświadczenia o odrzuceniu spadku-opłata sądowa: 50 zł). Bank musi udowodnić, że było inaczej.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~ja [2010-05-19 09:31]

ale głupoty piszą!
nawet jeśli była hipoteka na domu i jest dług to i tak nieruchomość jest więcej warta niż dług! Więc trzeba spłacać nic nie ma za darmo! A młodzi to by chcieli ,żeby od ręki babcia dała miliony!

odpowiedz

pokaż 17 ukrytych odpowiedzi

Ocena: 0 [0]
~SKOK [2010-05-20 11:13]

nękanie
a mnie SKOK podał do sądu o zapłatę długów mojego zmarłego ojca pomimo tego, iż odrzuciłem spadek po nim aktem notarialnym Sędziowie na sprawach mieli dobry ubaw a jeszcze lepszy ubaw maja teraz moi prawnicy którzy "nękają" SKOK. Wykonuję bowiem zawód zaufania publicznego a swoimi działaniami SKOK i reprezentujące go firmy próbowały zniszczyć mi opinie środowiskową

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
slowiko [2010-05-20 10:17]

w naszym kraju, czlowiek jest na ostatnim miejscu !
lichwiarskie banki sa najwazniejsze !

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~żona zmarłego męża [2010-05-20 00:05]

nie spłacam, nie spłacę
mąż wzioł pożyczkę w banku bez mojej zgody, nie spłacałam pożyczki jaką bank udzielił mojemu mężowi bez mojej zgody - upominają się już ponad 5 lat i askawie żądają spłaty... Ja nie dam im ani jednaj złotówki... ciekawa jestem kiedy dadzą mi święty spokój...kiedy będzie przedawnienie...z banku dzwonią nawet o 21.00 wieczorem.. Czy mogę ich podać do Sądu za nękanie..i narażanie mnie na stres?

odpowiedz

pokaż 6 ukrytych odpowiedzi

Ocena: 0 [0]
~dara-op [2010-05-20 09:02]

WREDNY BANKOWY SPONSORING I STRASZENIE
Nakaz zapłaty może nałożyć tylko Sąd. Do tego czasy dług moze sie przedawnić! W niewinnej treści został przemycony wredny sposób który banki powołują w sądach domagając się spłaty od rodziny. POD ŻADNYM POZOREM NIE PŁACIĆ!!! "Po śmierci kredytobiorcy obowiązek spłaty rat natychmiast powinni podjąć spadkobiercy. Jeśli zobowiązania nie będą regulowane w terminie, bank wypowie umowę kredytową i wystawi bankowy tytuł egzekucyjny." Właśnie taka okolicznośc jak wyżej zalecana powoduje tzw. 'uznanie długu'. Płacimy, to znaczy że się do długu przyznajemy. Powoduje to przerwanie biegu przedawnienia. Czyli jak dłuznik od trzech lat nie płaci rat do banku (a banki to tolerują bo odsetki są w umowach kredytowych zlodziejskie no i miały zabezpieczenie w rosnących cenach nieruchomości) to my płacąc np. jedna rate za zmarłego uznajemy dług i przedawnienia (3 lata od terminu kazdej raty lub 3 lata od dnia wypowiedzenia-wymagalności) nie ma. A sprawa miałaby szansę sie przedawnić. O przedawnieniu należy powiedzieć wyraźnie w sądzie tak żeby to zostało zaprotokołowane! Włażenie w doupe, że przysyłaja do domu jakieś kwity na wplate to w istocie podstepna intryga. Tak samo jest z zawiadamianiem spadkobierców po terminie 6 miesięcy. Jest na to art. 1019 KC który pozwala przed Sądem zmienić oświadczenie o przyjęciu spadku na odrzuceniu spadku podjete pod wpływem błędu lub podstępu. A podstepem jest właśnie nieinformowanie rodziny że po zmarłym jest niespłacony kredyt. Jeśli bank wie o śmierci kredytobiorcy a zwleka z powiadomieniem rodziny o kredycie przez 6 miesięcy bo liczy na urzędowe przyjęcie spadku to nie jest podstęp? Oswiadczenie to jest czynnością jednostronną i sprawa odbywa sie pomiędzy sądem a oswiadczającym i bez udziału banku. Banków w Polsce jest ponad 200 i nie jest możliwe odpytanie wszystkich banków czy tam nasz spadkodawca ma kredyt? Poza tym bank odpowie "tajemnica bankowa i bujaj się". Jest w tej sprawie wyrok SN jako wykładnia wiążąca sądy powszechne. SN każe tylko dołozyć "szczególnej staranności" co znaczy że trzeba się do takiego czegoś dobrze przygotować.

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

Ocena: 0 [0]
~psk@dot.pl [2010-05-20 09:07]

Spadek? Uważaj, to może być niespłacony kredyt!
Banki to najwięksi złodzieje świata, a kredyty hipoteczne to najlepsza kopalnia złota dla banku.Bank dając kredyt zawiera umowę z kredytobiorcą o konkretnym imieniu ,nazwisku i podpisie.Jest to inwestycja obopólna.Również są kredyty ubezpieczone między innymi od utraty życia. Na prostą chłopską logikę.Jeżeli mieszkamy w domu o zadłużeniu hipotecznym, i otrzymujemy go w spadku, to bank może, lub powinien spisać nową umowę z nowym właścicielem. Jeżeli nowy właściciel się nie zgadza, to wtedy bank wykorzystuje zabezpieczenie kredytu - przykład dom i "rozlicza" się ze spadkobiercą. Inaczej tego nie widzę.Reszta to bezprawie i zastraszanie ludzi.Trzeba dać temu stanowczy odpór.Bank za nietrafioną inwestycję nie chce ponosić odpowiedzialności - dlaczego? Przecież to taki sam podmiot gospodarczy jak inni. Tylko ,że trzyma wszystkich w kieszeni.A prawo banków nie dotyczy?

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

Ocena: 0 [0]
~geneks [2010-05-20 09:39]

dług
a oglądałaś film DŁUG. - TU SIĘ NIC NIE ZMIENIŁO!

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~rh [2010-05-20 09:38]

zgadzam się z tobą, ja też w tym samym banku ubezpieczyłam się z mężem na wypadek śmierci. gdyby nas zabrakło niech dzieci się nie martwią że zostana bez dchu nad głową

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~Grzes [2010-05-19 19:25]

nie wprowadzajcie ludzi w błąd
Zgodnie z Art. 1015. § 1. Oświadczenie o przyjęciu lub o odrzuceniu spadku może być złożone w ciągu sześciu miesięcy od dnia, w którym spadkobierca dowiedział się o tytule swego powołania.

odpowiedz

pokaż 4 ukryte odpowiedzi

Ocena: 0 [0]
~nada [2010-05-20 08:58]

ARTYKÓŁ SPONSORWANY PRZEZ BANKI!!!!!!!!!!!!!!
Nakaz zapłaty może nałożyć tylko Sąd. Do tego czasy dług moze sie przedawnić! W niewinnej treści został przemycony wredny sposób który banki powołują w sądach domagając się spłaty od rodziny. POD ŻADNYM POZOREM NIE PŁACIĆ!!! "Po śmierci kredytobiorcy obowiązek spłaty rat natychmiast powinni podjąć spadkobiercy. Jeśli zobowiązania nie będą regulowane w terminie, bank wypowie umowę kredytową i wystawi bankowy tytuł egzekucyjny." Właśnie taka okolicznośc jak wyżej zalecana powoduje tzw. 'uznanie długu'. Płacimy, to znaczy że się do długu przyznajemy. Powoduje to przerwanie biegu przedawnienia. Czyli jak dłuznik od trzech lat nie płaci rat do banku (a banki to tolerują bo odsetki są w umowach kredytowych zlodziejskie no i miały zabezpieczenie w rosnących cenach nieruchomości) to my płacąc np. jedna rate za zmarłego uznajemy dług i przedawnienia (3 lata od terminu kazdej raty lub 3 lata od dnia wypowiedzenia-wymagalności) nie ma. A sprawa miałaby szansę sie przedawnić. O przedawnieniu należy powiedzieć wyraźnie w sądzie tak żeby to zostało zaprotokołowane! Włażenie w doupe, że przysyłaja do domu jakieś kwity na wplate to w istocie podstepna intryga. Tak samo jest z zawiadamianiem spadkobierców po terminie 6 miesięcy. Jest na to art. 1019 KC który pozwala przed Sądem zmienić oświadczenie o przyjęciu spadku na odrzuceniu spadku podjete pod wpływem błędu lub podstępu. A podstepem jest właśnie nieinformowanie rodziny że po zmarłym jest niespłacony kredyt. Jeśli bank wie o śmierci kredytobiorcy a zwleka z powiadomieniem rodziny o kredycie przez 6 miesięcy bo liczy na urzędowe przyjęcie spadku to nie jest podstęp? Oswiadczenie to jest czynnością jednostronną i sprawa odbywa sie pomiędzy sądem a oswiadczającym i bez udziału banku. Banków w Polsce jest ponad 200 i nie jest możliwe odpytanie wszystkich banków czy tam nasz spadkodawca ma kredyt? Poza tym bank odpowie "tajemnica bankowa i bujaj się". Jest w tej sprawie wyrok SN jako wykładnia wiążąca sądy powszechne. SN każe tylko dołozyć "szczególnej staranności" co znaczy że trzeba się do takiego czegoś dobrze przygotować.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~Stanisław Dobosz [2010-05-19 17:15]

APEL DO PRZEDSIĘBIORCÓW
na rajepodatkowe.co.cc ukazał się ważny apel do wszystkich, wszystkich POLSKICH PRZEDSIĘBIORCÓW!

odpowiedz

pokaż 16 ukrytych odpowiedzi