Sonda

Najbardziej smakuje mi pizza z restauracji...








Kontakt

Napisz do nas

Napisz swoje uwagi dotyczące serwisów ekonomicznych Wirtualnej Polski

Partnerzy

Poradniki

Expander

Śmierć współposiadacza rachunku – co zrobi bank?

Expander | 08.11.2011 | 15:54

  A A A
 
Śmierć współposiadacza rachunku – co zrobi bank?


(fot. Jupiterimages)

Po śmierci jednego z posiadaczy rachunku wspólnego banki postępują w dwojaki sposób. Expander sprawdził, że część z nich po śmierci jednego posiadacza przekaże wszystkie pieniądze żyjącemu współposiadaczowi. Inne zablokują połowę środków do czasu rozstrzygnięcia postępowania spadkowego.

Jeśli chcemy mieć pewność, że po śmierci pieniądze zgromadzone na naszych kontach i lokatach trafią do wybranej przez nas osoby, to należy ustanowić w banku dyspozycję na wypadek śmierci. Problem polega jednak na tym, że małżonkowie zwykle korzystają z rachunku wspólnego. Tymczasem banki przyjmują dyspozycję na wypadek śmierci tylko do kont indywidualnych.

Co więc się stanie w przypadku śmierci jednego ze współposiadaczy rachunku? Z informacji zebranych przez Expandera wynika, że banki stosują dwa rozwiązania. Część banków zakłada, że każdy z posiadaczy jest właścicielem połowy środków. W przypadku śmierci jednego drugi współposiadacz może dysponować jedynie połową pieniędzy. Druga część środków jest blokowana do czasu rozstrzygnięcia postępowania spadkowego. Bank wypłaci te pieniądze zgodnie z wyrokiem sądu.

Inne banki przekazują wszystkie środki pozostałemu przy życiu posiadaczowi. W takich bankach w umowie o prowadzenie rachunku lub regulaminie znajduje się zapis, że po śmierci jednego posiadacza rachunek jest przekształcany w indywidualny. Może wystąpić również zapis, że w takiej sytuacji umowa o prowadzenie konta ulega rozwiązaniu i bank przekazuje wszystkie środki żyjącemu współposiadaczowi.

Nie oznacza to jednak, że spadkobiercy tracą w ten sposób swoje prawa do pieniędzy, które znajdowały się na rachunku. Mogą oni dochodzić swoich praw w sądzie, a później żądać zwrotu należnej części od pozostałego przy życiu współposiadacza. Nie mogą natomiast w takiej sytuacji wymagać wypłaty pieniędzy od banku.

Okazuje się więc, że jeśli chcemy mieć pewność, że wybrana przez nas osoba otrzyma wszystkie środki z konta lepiej jest założyć rachunek indywidualny. Wtedy możemy ustanowić dyspozycję na wypadek śmierci. Kwota z takiej dyspozycji nie wchodzi do masy spadkowej. Trzeba jednak pamiętać, że także dyspozycja na wypadek śmierci ma pewne ograniczenia. Można ją ustanowić jedynie na rzecz osób należących do najbliższej rodziny (małżonek, wstępni, zstępni i rodzeństwo). Kwota wypłacona w ramach dyspozycji nie może przekroczyć limitu, który obecnie wynosi ok. 71 tys. zł.

Jarosław Sadowski
Expander

TAGI: rachunek bankowy, śmierć, jak odzyskać pieniądze z banku, śmierć małżonka

oceń
0
1
Podziel się

Opinie (4)

Ocena: 0 [0]
~roki [2012-02-17 15:45]

A w wypadku pobrania kredytu to banki umarzaja polowe jesli jeden z kredytobiorcow umrze?????

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~bank [2011-12-12 14:44]

a możesz powiedzieć omnibusie jak zlikwiduujesz rachunek do zamknięcia którego potrzebne sa dwa podpisy? Tym bardziej nie zrobisz tego jeśli jestes tylko pełnomocnikiem. Owszem jak najbardziej jak jestes umocowany do konta to kase wypąłcisz jak nic w banku nie powiesz, że właściciel zszedł, ale pamiętaj że to niezgodne z prawem - tyle, że to ty je łamiesz, bank to nie USC - nie dostaje znikąd aktów zgonu...

odpowiedz

Ocena: +4 [4]
~ccc [2011-11-13 14:23]

..."Część banków zakłada, że każdy z posiadaczy jest właścicielem połowy środków. W przypadku śmierci jednego drugi współposiadacz może dysponować jedynie połową pieniędzy"... Totalny brak logiki. Jeśli za życia obu posiadaczy rachunku każdy z nich mógł dysponować całą kwotą to co się zmieniło po śmierci drugiego? Jak zwykle w złodziejskich bankach - robienie sztucznych problemów dla idei...

odpowiedz

Ocena: +5 [5]
~msak [2011-11-10 17:42]

po śmierci żony pójdę do banku i zlikwiduję rachunek i po co postępowanie spadkowe

odpowiedz