Napisz swoje uwagi dotyczące serwisów ekonomicznych Wirtualnej Polski
PAP | 03.09.2011 | 04:20
(fot. / AFP/Andy Garcia)
Mniej chętnie kupujemy samochody na kredyt. W pierwszym półroczu 2011 r. banki pożyczyły nam na ich zakup o 100 mln zł mniej niż w takim samym okresie zeszłego roku, informuje "Gazeta Wyborcza".
najlepiej to kupowac auta 2-letnie, od 1. wlasciciela. takie auto jest czesto jeszcze na gwarancji, mozna zrobic przegląd przedzakupowy, cena ok 2/3 nowego auta. ciezko takie znaleźć ale można czasem cos ciekawego wyhaczyć. nowego sie nie oplaca, a stary moze byc "po przejściach".
Proszę państwa, ktoś powie popatrzcie na parkingi, zgoda ale co tam stoi, tak naprawdę, dziś za najmniejszą rentę, czy emeryture, kupisz auto do jazdy, taka jest prawda, pamiętam czasy, co za średnią krajową mozna było co najwyżej kupic dwie opony, bez dentek.To wcale nie znaczy o naszej zamożności, mądry wie, że chodzi o szpan, a świat idzie w innym kierunku poruszania się, to zaległości cywilizacyjne.
Szczerze wziąść kredyt na samochód to najgorszy "biznes" jaki można zrobić w życiu.Po pierwsze samochód nowy po wyjechaniu z salonu jest już samochodem używanym i tym samym traci na wartości podobnie jak w pierwszym roku bo wtedy to straty sa najwieksze, jasne że nowy to nowy ale szczerze to luksus według mnie lekko naciagany !!! Po drugie chyba każdy wie że biorąc kredyt dopłacamy do "interesu" i to nie mało ,wiec jaki jest sens brania samochodu na kredyt ???!!! Jakieś sie znajdą (firma,usługi itd.) ale przecietnemu "Kowalskiemu" jest to nie potrzebne a nawet mało tego wrecz nieopłacalne chyba że nie mają co z kasą robić to już inna sprawa ;) a poza tym interes sie kreci, banki sie bogacą ,prezesi lepiej zarabiają bo na dzisiejszej chorej modzie na kredyt najlepiej sie zarabia ( USA też tak żyje tylko że pomalu mają z tym "systemem" mały problem ale co tam to USA ,gorzej z krajami jak polska które chcą niewiedzieć dlaczego ich naśladować ) !!!